Budowa masy mięśniowej – trening, dieta, suplementacja

9 miesięcy ago admin 0

Wielu mężczyzn pragnie wyglądać lepiej. Wszak, dbanie o urodę nie jest tylko i wyłącznie domeną kobiet. Owszem, Panie zdecydowanie częściej sięgają po różnego rodzaju kosmetyki. Panowie, preferują inne rozwiązania, między innymi trening siłowy.

Trening na siłowni najczęściej ma na celu poprawę sylwetki. Wzmocnienie mięśni i rozbudowa włókien mięśniowych stanowi jeden z najczęstszych celów mężczyzn ćwiczących na siłowni.

Budowa masy mięśniowej – wymagający proces

Wydawać by się mogło, że nabieranie masy nie jest trudne. Owszem, w przypadku „tycia” tłuszczem to nic wymagającego. Inaczej jest jednak wtedy, gdy pragniemy zbudować czystą masę mięśniową. Wówczas mamy do czynienia ze zdecydowanie bardziej restrykcyjnymi procesami, a konkretniej: dietą, treningiem i suplementacją.

Dieta na masę

Jadłospis, którego celem jest budowanie masy mięśniowej powinien być odpowiednio zbilansowany. Zdecydowanie największy udział w diecie mają węglowodany (5,5g na każdy kilogram masy), następnie białko (2g na każdy kilogram masy) i tłuszcze (0,5g na każdy kilogram masy). Należy również mieć na uwadze, że dieta musi być pełnowartościowa (dostarczać wszelkie niezbędne minerały i witaminy).

Suplementacja na masę

Suplementacja na masę to swojego rodzaju uzupełnienie diety. Stosowanie różnych odżywek jest wręcz wskazane, gdyż pozwala dostarczyć wszystko to, co niezbędne. Nie należy jednak traktować suplementów jako alternatywy dla diety. Do najczęściej stosowanych suplementów zaliczamy: kreatynę, aminokwasy, l-glutaminę, l-karnitynę, gainery, boostery energetyczne oraz odżywki białkowe.

Trening na masę

Nieodłącznym elementem procesów budowania masy mięśniowej jest trening. To właśnie poprzez odpowiednią stymulację mięśni pobudzamy włókna mięśniowe do wzrostu. Trening powinien mieć charakter ogólnorozwojowy i być przede wszystkim oparty na ćwiczeniach wielostawowych. Zapewnią one największe przyrosty w stosunkowo krótkim czasie. Trenować należy do 3-4 razy w tygodniu, przy intensywności nie większej, aniżeli 70% obciążenia maksymalnego.